Erynie - Forum Literackie - Proza, Poezja, Publicystyka, Dramat, Pojedynki Literackie.


 

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   StatystykiStatystyki   AlbumAlbum   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil   ZalogujZaloguj 


 Ogłoszenie 
Portal Literacki Erynie.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
limeryki biblijne
Autor Wiadomość
Ferlinghetti 
Pan Koterbski


Pomógł: 44 razy
Wiek: 31
Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 479
Eryników: 237
Skąd: Kleryków
Wysłany: Sro Lip 23, 2008 6:09 pm   limeryki biblijne

Do limeryków z pojedynku dorzuciłem dwa z Edenu, żeby było wszystko w jednym miejscu, żeby nie powiedzieć w kupie. ;)


NOE (Rdz 6-9)

Bóg zalał ludzkość, śniąc jutro lepsze,
Noe miał w arce potop odeprzeć.
W śmierdzącej nawie
Siedział rok prawie -
Więc co miał robić? Schlał się jak wieprzek!

CHAM (Rdz 9, 20-27)

Nie jest łatwo, gdy twój stary ciągle chla.
Oficjalnie tym niedobrym jestem ja...
Raz zadarłem z wciętym tatą,
Przeklął mnie, skurczybyk, za to!
Któż w tych czasach wiedział, co to DDA?...

LOT I ANIOŁOWIE (Rdz 19, 1-11)

Locie! - rzekł bandzior - Odblokuj rygle
I wydaj swoich gości na figle!
Nie chcesz? O, twojaż...
Rozwarł sakwojaż
I wyjął z niego dwa Desert Eagle'e!

ABRAHAM I IZAAK & JEFTE (Rdz 22, Sdz 11, 29-40)

Af, pwefady cienia nie ma, nie, w tem:
Mówię, we krwiowerfym Bogiem jeftem.
Będę dobrym wujem,
Iwaaka daruję,
Ale powetuję fe na Jeftem!

JÓZEF U POTIFARA (Rdz 39)

A już, cholerka, tak dobrze było:
Ciepła posadka, napchane ryło...
Przez babski foch
Znów czeka go loch -
Toż to historia jak z "M jak miłość"!

SEFORA W KARCZMIE (Wj 4, 24-26) (patrz też tutaj)

"Skąd się wziąłem?" Mojżesza pytał Gerszom, syn.
"Synu! Jahwe z aniołem chcieli robić dym,
Tu ktoś kogoś obrzezał,
Taaka była impreza!
Ty się ciesz, że nie szczekasz! Ale! Mniejsza z tym...

ZAPOWIEDŹ ŚMIERCI MOJŻESZA (Pwt 32, 48-52)

"Zaliczyłem pustynny maraton,
A Ty nie dasz w Kanaan wejść za to?"
Zabolało Mojżesza,
Że go Bóg nie rozgrzesza -
I też wypiął Nań tetragrammaton!

SAMSON I DALILA (Sdz 16, 17-19)

Prosił swą miłą Samson: "Dalila,
Włosy byś sobie spod pach zgoliła!"
"Dobrze, najdroższy,
Lecz ty łeb ostrzyż!"
Spełnił jej prośbę - i stracił skilla!

DAWID I GOLIAT (1 Sm 17)

Pastuszyna kontra strong man z miasta Gat,
Ciężarówka z gruzem kontra mały fiat,
Lecz wielkolud z bajzlu wracał,
Miał jak stąd do Ekron kaca,
Więc raz dostał z procy w łeb - i trupem padł!

PROROK ELIASZ (2 Krl 2, 11)

Nie znałem - szkoda! - Foxa Muldera
On wie, jak UFO ludzi zabiera.
A te matoły
Wierzą w anioły...
To nie tak było, jasna cholera!

PROROK ELIZEUSZ (2 Krl 2, 19-24)

Prorok? Kto? Ja? Niech małpa mnie iska!
Umiem wodę uzdatniać, ludziska...
Ale, musicie wiedzieć,
Że tresuję niedźwiedzie
I poszczuję, jak kto wyzwie od "łyska"!

HIOB (Hi)

Bawił się Bóg kosztem Żyda z miasta Hus:
Zesłał nań trąd, jego dom obrócił w gruz,
Gdy odkręcał całą sprawę,
Tłumaczenie miał dość wszawe:
"Wszystko jest git, ale to nie na twój mózg"!
_________________
Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia,
Bo najbardziej jest dziś modne reklamować części rodne!
 
 
     
Louis Corbeau 
Przewodnik



Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 742
Eryników: 292
Skąd: że znowu
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 1:10 am   

O! Taki humor już mojego smaku nie mierzi. (poprzednio było to przegięcie, tu jest "super") Ba! Bardzo błyskotliwe. Przy okazji Goliata rym Ci raz nie wyszedł. Poza tym limeryki, jak ta lala. Ale wyszczególniając:
1. Noe - puenta mało błyskotliwa.
2. Cham - nic dodać, nic ująć.
3. Lot - "figle"? "Figle" nie pasują, ale puenta doskonała. :D
4. Abraham - przekombinowana stylizacja z sepleniącym Bogiem :P naciągana, ale "Będę dobrym wujem,
Iwaaka daruję, " to perełka. :)
5. Józek - jeden z gorszych (tzn. mniej błyskotliwych i mniej zabawnych), choć "błędów" się żadnych nie mogę doszukać. (no może poza rytmem, w którychś dwóch wersach, ale ćśśś, nikt nie zauważy :P )
6. Sefora - :D Doskonałe w każdym calu.
7. Mojżesz - nie gorsze od poprzedniego.
8. Samson - mój ulubiony z tego cyklu. "zgoliła" zamienił bym na "ogoliła", zmienia trochę sens, ale licentia poetica, a płynność ważniejsza w limerykach.
9. Goliat - kiepsko wyszło. Poza kulminacją (świetną) kiepściutko.
10. Eliasz - nic nie zmieniać. Rozbawiło ;)
11. Elizeusz - najgorszy z cyklu (moim skromnym zdaniem).
12. Hiob - właściwy do zakończenia cyklu. Zabawny, ujmujący wszystko, nawet niemal idealny pod względem standardu dla limeryków. Dobitna i henialna puenta, przez duże "G". Wszawość tłumaczenia mi trochę nie gra sensownie, może zmienić na "mdławe"?, ale co ja tam wiem.
Jak już mówiłem, bardzo mi się podobało i jak można zauważyć, niewiele da się tu poprawić (w tym pozytywnym sensie "dania się").
Pozdrawiam.
_________________
Chce ktoś trochę seksapilu? Bo mam za dużo.
Ostatnio zmieniony przez Varietes Czw Lip 24, 2008 1:12 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Varietes 
Gaduła



Pomógł: 12 razy
Wiek: 21
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 254
Eryników: 308
Skąd: Świdnica/Kraków
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 1:30 am   

Hmm, tak poza konkursem zastanawiałem się, która partia limeryków lepsza - Twoja czy lewoboczna. U Ciebie Wezyrze jest jakby lepiej technicznie, ale bywa, że puenty nie do końca "grają", co w Twoim przypadku jest dość dziwne. Noe, Józef i Dawid płyną przyjemnie aż do zakończenia, które trochę rozczarowuje. Z drugiej strony mamy takie perełki jak Sefora, Samson czy Hiob. Jeśli o mnie chodzi to przyznałbym obu panom remis.
_________________
"Umrzeć. / Zmartwychstać. / Potem długo spać."

http://szafa.prezentacje.pl/ - wszyscy zainteresowani publikacją - proszę śmiało pisać PW.
 
  Ten post został nagrodzony 1 erynikiem.   
Patka 
Oświecony


Pomogła: 154 razy
Dołączyła: 16 Mar 2008
Posty: 1438
Eryników: 486
Skąd: z wioski
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: Nie Mar 01, 2009 4:32 pm   

No fajne, ale znacznie mniej mi się te limeryki podobały od lewobocznych. Dawno czytałam i wtedy twoje - jak i Boczka - gładko szły, dzisiaj wróciłam i ta "gładkość" znikła. Jedyne limeryki, które przechodzą mi przez gardło bez zgrzytów, to pierwszy, drugi i ósmy. O Eliaszu jest ciekawy aż do ostatniej linijki, która uznaję za pójście na łatwiznę. Ale i tak właśnie on najbardziej mi się podoba.

Pozdrawiam
Patka
 
     
Rafał_75 
Uczestnik



Pomógł: 3 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 63
Eryników: 1
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 12:39 pm   

Poczucie humoru jest w porządku, wykonanie może być, koncepcja - broni się sama, autor jest luzakiem.
Elizeusz niezrozumiały, Hiob za to doskonały. Trzymać linię merytoryczną.
_________________
Proszę o miażdżącą krytykę tego utworu.
 
 
     
Sparks 
Nałogowiec



Pomogła: 26 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 334
Eryników: 195
Skąd: z Warmii. [i Mazur].
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro Lut 10, 2010 3:49 pm   

O, lubię "religijny" dowcip, chociaż znowuż taka religijna to ja nie jestem.

Noe mi się podoba, aż do ostatniego wersu, który jest mało zaskakujący, a gdyby Noe był Polakiem byłby zaskakujący jeszcze mniej. ; )
Cham jest wybitny! Przy DDA uśmiałam się niesamowicie.
Lot mi się nie podoba, w ogóle, zupełnie, totalnie, a dwa Eagle na końcu w ogóle mnie nie poruszają i nie wywołują na mojej twarzy nawet najmniejszego uśmiechu.
Przy Abrahamie nie podoba mi się seplenienie, bo nie dość, że... po prostu mi się nie podoba, to jeszcze nieco bardzo utrudnia mi czytanie. Ale "dobry wuj" jest dobry. ; D
Józef mnie rozwalił, zwłaszcza końcówka o "M jak miłość". ; )
Sefora jest fu. ; D
Mojżesz mnie nie rusza, ani w jedną, ani w drugą stronę.
Samson to tak sam tego łba nie zgolił z tego, co ja pamiętam. ; )
Dawid i Goliat kojarzą mi się z jakąś piosenką, ale nie jestem sobie w stanie przypomnieć z jaką. W każdym razie podobnie jak Mojżesz.
Elizeusz jest ok, ale podobnie jak Noe jakoś mnie nie zaskakuje.
Hiob jest geniusz!

Cham i Hiob zrobiły na mnie największe wrażenie! : ) Ogólnie bardzo pomysłowy ten cykl.
_________________
`Zgaś moje oczy, ja Cię widzieć mogę. Uszy zatrzaśnij, ja Ciebie usłyszę.
I ja do Ciebie bez nóg znajdę drogę. I bez ust krzyk mój cisnę w Twoją ciszę.
 
 
  Ten post został nagrodzony 1 erynikiem.   
777 
Nowicjusz



Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 3
Eryników: 11
Skąd: Reszel
Wysłany: Sob Lut 13, 2010 1:48 pm   

SAMSON I DALILA wg. mnie jest świetny! :)
DAWID I GOLIAT to samo co wyżej!
CHAM jest dobry!

a reszta wybacz, ale nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia. ;)
_________________


by Mefisto. ;)
 
     
Czarna Zvezda 
Poszukiwacz



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 24 Wrz 2008
Posty: 27
Eryników: 1
Skąd: z powrotem...
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 6:20 pm   

ABRAHAM I IZAAK & JEFTE - nie bardzo mi podeszło ;)
MOJŻESZ - też nie za bardzo...
PROROK ELIZEUSZ - a tego po prostu nie rozumiem...


Co do reszty limeryków - bardzo udana :)
Szczególnie ten o Eliaszu ;)

Pozdrawiam :)
_________________

być w wierszu.
więcej być.
dzień drobnym drukiem
długo zapisywać.

w wierszu być.
inaczej niż
przed chwilą.
lepiej chyba.



Hubert Czarnocki
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant

Subza theme modified by CMP

Najlepsze fora Poezja Fantasy TOPLISTA Poezji POEZJA GALERIA POEZJI Pajacyk